Makijaż za -50 %, czyli Rossmannowe szaleństwo

Promocja w Rossmannie. Czy ty też, na to hasło dostajesz białej gorączki, skóry gąsiora i zacierasz ręce, że ojj BEDZIE SIĘ DZIAŁO? Nowe zabaweczki potrzebują miejsca w swoim nowym domku, prawda? Jeżeli też tak myślisz to zbijmy sobie piątkę. Makijaż, czas start. Ależ oczywiście, że mówię sobie po co? Masz już tego trochę VAJOLETA! No…

czytaj dalej...

Nie rób sobie krzywdy i miej odwagę odejść

„Jak oni się rozstali, to już miłości nie ma. Taka idealna para!”- zasłyszałam ostatnio, gdzieś przy jeziorze, po paru drinkach z ust pewniej kobiety. A to był początek kuli śnieżnej, a raczej puszki pandory, która się właśnie otwierała. Instagramy i Facebooki są spoko ale do prawdy to trochę jak stąd do Wąchocka. Z tym, że…

czytaj dalej...

Miłość do Gesslera to dobra miłość! Warszawa Wschodnia to dobry kierunek.

Nie było mnie bo jadłam! 😀 Raz lepiej, raz gorzej ale kulinarna, warszawska ścieżka jest coraz mocniej wydeptana. Dziś raczej skupię się na chwaleniu, robieniu dobrze i podniebiennym podbojom wartych uwagi. Niebawem pewnie pojawią się też miejsca, w których średnio przyjemne jest zostawianie swoich złotych monet. Nie przeciągając, w robieniu dobrze doskonale sprawdza się tutaj…

czytaj dalej...

Ludziom to jednak nie zależy na życiu. Nie wierzysz? Zamieszkaj w Warszawie.

Moje podejście do dużego miasta to któryś numer z kolei. Trochę już w swoim (nie najdłuższym jeszcze) życiu spróbowałam. Szukając miejsca na ziemi dowiedziałam się czego chcę. No… na pewno bardziej dowiedziałam się czego nie chce, ale to już chyba dobry kierunek. I wiesz co zaobserwowałam? Ludziom to jednak nie zależy na życiu. Nie wierzysz? Zamieszkaj w Warszawie….

czytaj dalej...

Golden rose & Biolove = Miłość milion ♥

Ostatnio miałam spory przestój kosmetyczny. Bo brak czasu, bo praca, bo jak zakupy to tylko z koniecznej konieczności. Ale, że wiosna puka w okno (puka bo umyłam (!), inaczej pewnie bała by się podejść) to i więcej się chce. Mi zachciało się kolorów i zapachów. Stad właśnie ten wpis. Pragnę nadmienić, że pierwszy w kategorii…

czytaj dalej...

Miałam dobry dzień, czy rzeczywiście Kraków karmi tak dobrze?!

Siedząc w miejscu zaczynamy zapuszczać korzenie. A jak ja zaczynam zapuszczać korzenie, to znaczy, że zaraz zacznę się wiercić. Czasem zwyczajnie trzeba dać pośladkom posiedzieć w innym miejscu, a oczom dostarczyć innych obrazków niż na co dzień. Dlatego spontany są dobre. Odkrywanie nowej szamki jest dobre. Wycieczka jest dobra. Kraków jest dobry. Co więcej! Okazuje…

czytaj dalej...

Doceń ją mężczyzno! A Ty, kobieto się nie patrz, tylko zrób to samo!

Kiedyś to było. Ojj, jak było. Rano zanim wstałaś unosił się w mieszkaniu zapach świeżo zmielonej i zaparzonej kawy. A croissant z nadzieniem orzechowym jeszcze ciepły czekał na talerzu. Budził Cię pocałunkiem w czoło, w ramię albo mocnym uściskiem pośladka. Ty nie byłaś inna. Kiedy po kilkudniowym wyjeździe wracał, byłaś perfekcyjną dziesiątką. Takie wiesz, 10/10,…

czytaj dalej...

Twoje oczekiwania vs. moje obietnice. Czemu podświadomie stawiamy między nimi znak równości?

“No ale czego ty nie rozumiesz?”, “Przecież każdy zachowałby się tak w tej sytuacji?!”, “Jesteś nieczuły.”, “Kobiet nikt nie zrozumie.”, “Jasne, najlepiej jest milczeć.”, “Wam zawsze o coś chodzi.” To pierwsze lepsze zwroty jakie przychodzą mi do głowy myśląc o wzajemnym obwinianiu. Robimy to często nieświadomie, a równie często powtarzając schematy. Chociaż myślisz “U mnie…

czytaj dalej...