Nie rób sobie krzywdy i miej odwagę odejść

„Jak oni się rozstali, to już miłości nie ma. Taka idealna para!”- zasłyszałam ostatnio, gdzieś przy jeziorze, po paru drinkach z ust pewniej kobiety. A to był początek kuli śnieżnej, a raczej puszki pandory, która się właśnie otwierała. Instagramy i Facebooki są spoko ale do prawdy to trochę jak stąd do Wąchocka. Z tym, że…

czytaj dalej...

Ludziom to jednak nie zależy na życiu. Nie wierzysz? Zamieszkaj w Warszawie.

Moje podejście do dużego miasta to któryś numer z kolei. Trochę już w swoim (nie najdłuższym jeszcze) życiu spróbowałam. Szukając miejsca na ziemi dowiedziałam się czego chcę. No… na pewno bardziej dowiedziałam się czego nie chce, ale to już chyba dobry kierunek. I wiesz co zaobserwowałam? Ludziom to jednak nie zależy na życiu. Nie wierzysz? Zamieszkaj w Warszawie….

czytaj dalej...

Wprost czy pod dywan?

Jak nabić sobie guza zamiatając emocje pod dywan?   Od razu powiem Ci, że bardzo ale to bardzo prosto. Obiecałaś sobie kiedyś, że teraz to już będzie ok, że nie będziesz się czepiać, że przemilczysz pewne kwestie, że przecież to błahostki i nie warto się roztrząsać. I o dziwo, z dnia na dzień wydawało się,…

czytaj dalej...