Golden rose & Biolove = Miłość milion ♥

Ostatnio miałam spory przestój kosmetyczny. Bo brak czasu, bo praca, bo jak zakupy to tylko z koniecznej konieczności. Ale, że wiosna puka w okno (puka bo umyłam (!), inaczej pewnie bała by się podejść) to i więcej się chce. Mi zachciało się kolorów i zapachów. Stad właśnie ten wpis. Pragnę nadmienić, że pierwszy w kategorii…

czytaj dalej...

Miałam dobry dzień, czy rzeczywiście Kraków karmi tak dobrze?!

Siedząc w miejscu zaczynamy zapuszczać korzenie. A jak ja zaczynam zapuszczać korzenie, to znaczy, że zaraz zacznę się wiercić. Czasem zwyczajnie trzeba dać pośladkom posiedzieć w innym miejscu, a oczom dostarczyć innych obrazków niż na co dzień. Dlatego spontany są dobre. Odkrywanie nowej szamki jest dobre. Wycieczka jest dobra. Kraków jest dobry. Co więcej! Okazuje…

czytaj dalej...