Mikroskładowe szczęścia. Dlaczego powinny być codziennością?

Jesień. Okres, w którym wszystko wydaje się szare jak toaletowy w łazience. No dobra, nie wszystko ale większość. I nie zawsze ale wieczorami to już dużo częściej. Bo rano jeszcze noc, a popołudniem to już wieczór. Takiż to urok jesieni. Krótkie zachwycanie się kolorowymi liśćmi, a później to już tylko stagnacyjny marazm.

W takie dni nie trudno o refleksje i niezobowiązujące pytania, które pozornie są niepozorne.
Bo jak na prawdziwą kobietę przystało, trzeba to sobie trochę pokomplikować. Nie ma to tamto, nie ma tak lekko. I zaczynasz:
Czy naprawdę jest mi dobrze tu gdzie jestem? Czy naprawdę jest mi dobrze z tym, z kim jestem? Czemu jednego dnia mogę przenosić góry, a drugiego zjeżdżam z tej góry w wykopany kiedyś dołek? Skąd to się bierze? Czego mi brakuje? Gdzie szukać bodźców?

Jak to często bywa, kluczową odpowiedzią jest… czas. I to jak go wykorzystujemy oraz co w niego inwestujemy. Bo o rutynę nie trudno. O zapomnienie nie trudno. O milczenie nie trudno. I o brak uśmiechu nie trudno.

O czym zapominamy?
Całus na dzień dobry, chwila by popatrzeć sobie w oczy, mimowolny uśmiech. Wydaje się tak banalne ale jak to kurcze działa! Zwykłe, prozaiczne mikrocuda, które finalnie tworzą układankę szczęśliwej codzienności.
Kanapki do pracy, kinder niespodzianka schowana za plecami. Świeże kwiaty bez okazji. Poprawienie kołnierzyka koszuli. A w tym wszystkim docenianie siebie nawzajem.
Magiczne słowa dziękuję, przepraszam, doceniam.
Dziękuję za pyszny obiad. Przepraszam, że się uniosłem. Doceniam, że się starasz.
To taka emocjonalna kultura, którą należy wypracować i pielęgnować.

Co mówimy, a co myślimy?
Zdarza się też tak, że obojętniejemy. Dzieje się tak z różnych powodów.
Wariant a) nie chcę mi się.
Nie chce mi się tłumaczyć. Jest jak jest. Z resztą czemu ciągle wszystko muszę tłumaczyć. Niech się domyśli. Klasyk, co?
Wariant b) nic od ciebie nie chcę.
Nie chcę, bo aktualnie mam w sobie złe emocje. Uzewnętrzniam je, a wewnątrz potrzebuje ukojenia, przytulenia i wszystkiego, co robi człowiekowi dobrze. To tego potrzebuję ale ci o tym nie powiem.
Wariant c) niczego nie potrzebuję.
Każdy potrzebuje. Ciepła, atencji, zainteresowania. Mikrodeklaracji, które będą tworzyć pewność i magnetyzm, który nie osłabnie.
Spróbuj. Nawet korpo-sucz zmięknie, jak dasz jej mięciutkiego, pluszowego misia i stworzysz jej warunki, by przez chwile mogła poczuć się beztrosko.
I niech głośno mówi w powietrze, że to tandetne. Może robi tak dlatego, bo nikt jej właśnie takich emocji nie zafundował.

Może te wszystkie refleksje nie są wcale takie złe? O ile potrafi się z nich wyciągnąć odpowiednie wartości i wnioski? Myślę, że tak.
Mam pewne zboczenie. Uwielbiam obserwować ludzi. Ale nie, nie, nie tak jak myślisz, nie podglądam sąsiadów 🙂
Tak po prostu obserwuję. Ich zachowania, zmiany jakie w nich następują. Przewartościowanie. Zmiana stylu życia. To zadziwiające jaki wpływ mają na nas odpowiednie osoby.
Moja znajoma- czyt. niezdobywanla, niezaręczalna, twierdząca, że instynkt macierzyński to jakiś wirus z afryki, planuje ślub. Niebawem będzie w ich związku o jedną sztukę więcej.
A w tym wszystkim entuzjastycznie mówi, że jest cholernie szczęśliwa!
Da się? Da się! I to nie jest jedyny taki przykład.

Śp. Anna Przybylska powiedziała kiedyś „Jeśli rzeczy małe nie będą cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą”. I podpisuję się pod tym obiema rękoma, nogami i nosem.
Tworząc, a przede wszystkim doceniając takie mikrocuda, tworzymy swoją makrocodzienność. Codzienność, w której szczęście jest elementem stałym, pełniącym funkcje paliwa, generującego endorfiny.
Dlatego dobrze jest w chwili zapomnienia i wyciągania łopaty do kopania emocjonalnego dołka, dać sobie szybko po łapach. Głównie po to, by uświadomić sobie, że to ja decyduję o skali uśmiechu, który wywołam na czyjeś twarzy, a finalnie również na swojej. Istnieje coś takiego, jak efekt lustrzany. I im prędzej wywołamy czyjeś szczęście, tym prędzej wróci ono do nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *